
kahna.mojabudowa.pl - od 10-09-2009 blog czytało 69194, (wpisów: 137, komentarzy: 791, obserwuje: 89) |
| Projekt domu: OPAŁEK | autor: Krzysztof Tomasz Markiewicz | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5009 |
| Liczba wpisów: | 73557 |
| Liczba komentarzy: | 272028 |
| Liczba zdjęć: | 217589 |
| Użytkownicy online: | 360 |
po dość mroźnej zimie (jakoś wyjątkowo długo było mroźno, tak mi się wydaje), i podliczeniu kosztów ogrzewania zaczęłam się zastanawiac nad zamontowaniem rolet termoizolacyjnych w oknach. czytałam gdzies na necie że dzięki takim roletom temperatura zwiększyła się w domku o +12 st. (bez rolety termometr wskazywał -29, a po zamontowaniu -17st. - mierzone przy szybie). nie wiem czy to trochę nie przekłamane dane bo kto w domu ma -29 czy -17?? no ale zainteresowało mnie to.
i tu moje pytanie: czy ktoś ma coś takiego?? jaki jest koszt?? i jak się sprawują???
POMÓŻCIE
http://forum.muratordom.pl/group.php?discussionid=2771&pp=20&page=753&do=discuss
Dzięki montażowi wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła możemy w większym stopniu zadbać o klimat wewnętrzny w domu latem. Może to być alternatywa dla energochłonnej i nie zawsze optymalnej i zdrowej dla człowieka klimatyzacji. Do urządzeń wentylacyjnych z odzyskiem ciepła zalicza się jednostki chłodzące, działające na zasadzie pompy ciepła, jednak o niższej mocy oraz gruntowe wymienniki ciepła (GWC). Te drugie spełniają swoje zadanie również zimą, ponieważ wstępnie ogrzewają zaciągane z zewnątrz powietrze.
Gruntowe wymienniki ciepła korzystają z energii zgromadzonej w ziemi, gdzie na głębokości około 2 m panuje stała temperatura zarówno w lecie, jak i w zimie. Krążące w rurach medium (powietrze lub glikol) transportuje energię do rekuperatora, gdzie oddaje ją do powietrza nawiewanego do budynku. W zależności od pory roku i ustawień rekuperatora zaciągane powietrze ogrzewa się lub ochładza poprawiając parametry pracy całego systemu wentylacyjnego. W dobrze zaizolowanym domu energooszczędnym z pewnością da się odczuć efekt pracy gwc, bowiem w budynkach takich ilość energii, która potrzebna jest do ogrzania, jest niewielka. Także ze względu również na doskonałą izolację dużo łatwiejsze będzie schłodzenie go i utrzymanie komfortowej temperatury.
Aby jednak tak się stało, dom musi spełniać kilka warunków:
- mieć doskonale zaizolowane fundamenty, ściany i dach,
- mieć możliwość odcięcia dopływu energii słonecznej do budynku przez duże przeszklenia (konieczność montażu rolet zewnętrznych),
- brak nawiewników okiennych i innych rozszczelnień w oknach.
Czego możemy oczekiwać od GWC, gdy mamy dobrze zaizolowany domu
Utrzymania komfortowej temperatury w budynku latem, co szczególnie czuć na dolnej kondygnacji domu z poddaszem użytkowym. Dzieje się tak nawet podczas wysokich upałów pod warunkiem jednak, że nie dopuści się do wcześniejszego przegrzania się wnętrza budynku przez np. szeroko otwarte okna czy drzwi tarasowe. Przyjąć należy, że gwc zapewni nawiew świeżego powietrza o temperaturze około 21–25°C przy upałach na zewnątrz rzędu 28–32°C.
Dodatkową zaletą gwc będzie również wstępne podgrzanie mroźnego powietrza zewnętrznego zimą. Przy wejściu do rekuperatora powietrze będzie miało wyższą temperaturę, co pełni dodatkową ochronę antyzamrożeniową całego systemu i ogranicza częstotliwość załączania się nagrzewnicy wstępnej. Co za tym idzie daje dodatkowe oszczędności. Przy bardzo niskiej temperaturze zewnętrznej wynoszącej np. minus 25°C, powietrze wprowadzone do rekuperatora osiągnąć może nawet temperaturę –10, a nawet wyższą: –5°C. Po dodatkowym wymianie energii w wymienniku rekuperatora ostateczna temperatura powietrza nawiewanego do pomieszczeń może wynieść 16–18°C. Teraz systemowi grzewczemu pozostaje już tylko dogrzać powietrze o 4, 2 stopnie do uzyskania zadanej przez użytkownika temperatury komfortu.
Nie wszystkiego można wymagać od GWC
GWC nie jest urządzeniem klimatyzacyjnym i nie ma możliwości utrzymywania ustalonej temperatury. Nawiewane chłodniejsze powietrze będzie mocno odczuwalne w pobliżu anemostatu, dalej szybko miesza się ono z powietrzem wewnątrz pomieszczenia, więc z anemostatu nigdy nie popłynie silny strumień chłodu, jak ma to miejsce w przypadku klimatyzatora, który niejednokrotnie nawiewa silny strumień powietrza o temperaturze zaledwie kilkunastu stopni.
Aby uzyskać skuteczniejsze chłodzenie poprzez gwc należy nieco zwiększyć ilość powietrza nawiewanego do budynku. Nie może być jednak ona maksymalna, gdyż praca w takim trybie spowoduje szybsze ogrzewanie rury wymiennika, dlatego, aby zachować skuteczną pracę rządzenia w ciągu całego okresu letniego należy bezwzględnie pamiętać o dwóch najistotniejszych zasadach korzystania z gwc.
Zasada 1 korzystania z GWC
Aby uzyskać dłuższą żywotność pracy wymiennika i jego skuteczniejszą pracę, system wentylacyjny powinien pracować z ograniczoną ilością powietrza w czasie najwyższych upałów, tj. w godzinach 10-18. We wczesnych godzinach rannych oraz po godz. 18.00 warto zwiększyć intensywność wentylacji. W okresie niższych temperatur, czyli w nocy należy pozwolić odpocząć ggwc, to znaczy powinno być ono wyłączone.
Odpowiednie ustawienie pracy urządzenia odbywa się poprzez panel sterowania rekuperatorem na podstawie temperatury zewnętrznej powietrza. System załącza ggwc, gdy temperatura na zewnątrz przekracza zadaną wartość około 20–23°C. Parametry ustawia instalator przy montażu – użytkownik nie musi tym się martwić.
Zasada 2 korzystania z GWC
jeśli przez okna (szczególnie okna połaciowe) wpadać będzie duża ilość energii słonecznej, ogrzewać się nią będą wszelkie przedmioty znajdujące się w pomieszczeniu: meble, dywany, ściany itp. Rozgrzana plama słoneczna na dywanie jest odczuwana przez człowieka z dobrze rozgrzanym grzejnikiem. W takim wypadku nie pomoże nawet najlepiej zaprojektowane GWC.
Zanim zdecydujesz się gruntowy wymiennik ciepła
Na skuteczną pracę gruntowego wymiennika ciepła ma wpływ nie tylko jakość urządzenia i zastosowanych materiałów w części zewnętrznej wymiennika, ale również:
- głębokość jego umieszczenia w gruncie,
- rodzaj gruntu, w jakim umieszczony jest wymiennik,
- ilość mb rur,
- sposób ich ułożenia,
- rodzaj współpracującego z nim urządzenia wentylacyjnego,
- odpowiednie zaizolowanie elementów zewnętrznych wymiennika idących wewnątrz pomieszczenia,
- szczelna izolacja kanałów wentylacyjnych chroniąca układ przed stratami energii.
Jeśli rury w gruncie zostaną umieszczone za płytko, czyli powyżej tzw. strefy przemarzania gruntu, na jego pracę wpływ będą miały zimowe mrozy oraz letnie upały: zimą rura będzie zamarzać i tracić sprawność, latem skuteczność wymiennika spadnie ze względu na ogrzewanie się gruntu wokół niego. Oczywiście przesadzanie z głębokością zakopania rur – poza zwiększeniem kosztów wykonania wykopu – na niewiele się przyda.
Zarówno 2, jak i 4 m pod ziemią panują porównywalne warunki temperaturowe, dlatego istotne jest wykonanie optymalnej głębokości wykopu. Warto w tym temacie zasięgnąć opinii fachowego instalatora z doświadczeniem. Wymiennik umieszczony w gruncie gliniastym i wilgotnym będzie zawsze miał nieco większą sprawność i dłuższą żywotność bez konieczności regeneracji niż wymiennik umieszczony w gruncie piaszczystym. Rodzaj gruntu powinien zostać również uwzględniony już przy projektowaniu wymiennika raz współpracującej z nim instalacji wentylacyjnej.
ktoś, swego czasu, napisał mi że czarna ściana w salonie jakoś do niego nie przemawia i prosił o fotki
efekt na chwile obecną mamy taki, brakuje kinkietów no i pewnie coś stanie na stoliku pod TV, jakies coś dekoracyjengo - myślałam o kompozycji z dużych świec

poza tym na chwile obecną bardzo pusto wydawało mi się we wnęce koło schodów i zagościła tam taka oto kompozycja

Pozdrawiam
Ta czarna ścianka wygląda bardzo interesująco i cudnie pasuje do całego salonu-widać, że nic nie znalazło się tam przypadkiem.
Ach......mogłabym się tam wprowadzić;-)
ja uwielbiam czarny, w szafie 90% garderoby mam w czarnym kolorze i Wasza ściana również bardzo mi sie podoba!!!
tu można je kupić :)
ale nie są najtansze :(:(
kusiłam się też na tą 4, ale też tak właśnie obawiałam się że mogą być nie wygodne :( Dzieki za info :)
Dziekuję za poradę:-)
Właśnie kupujemy okna, wybrałam białe, bo uważam że dom wtedy zyskuje ogromnie na elegancji i wywołuje "ochy i achy" przechodniów (przynajmniej u mnie ;o)). ale przeraża mnie utrzymanie w czystości bramy garażowej i drzwi zewnętrznym, zatem jak często trzeba je czyścić aby nie wyglądały niechlujnie? (wszyscy wokoło mi odradzają, oczywiście wszyscy mają ciemne...). to samo z gresem, czy rzeczywiście wszystko na nim widać? i codziennie trzeba odkurzać? Proszę podziel się swoimi doświadczeniami. pozdrawiam, Kasia
co do Twoich zapytań:
- okna - jeśli chodzi o kolor to w sumie od razu byłam zdecydowana na białe z białymi szprosami, ale w momencie zakupów (chyba na następny dzień po zamówieniu) przez myśl przeszedł mi kolor anatrcyt (lub grafit) bez szprosów, no ale mój mąż nie potrafił sobie tego wyobrazić i stwierdził że takie sa zamówione i odwrotu nie ma. No nie obeszło się bez epitetów w momencie gdy je po raz pierwszy myłam, bo niestety na wsi (sąsaid ma gospodarstwo ze zwierzątkami) jest pełno much, a te niestety ale zostawiają na moich ramach czarne ślady których poczatkowo nie mogłam zmyć (zostawały żółte plamki - zgroza), ale zakupiłam w składzie budowalnym preparat do mycia PCV i różnych rzeczy z plastiku i extra, bez szorowania problem schodzi. także nawet białe okna nie są straszne.
- brama i drzwi- bramę jak dotąd myliśmy tylko raz, po zakończonej budowie bo wiele rzeczy było robionych i docinanych w garażu a w trakcie budowy byłaby by to niekończąca się robota. także jak już osiągnęła apogeum brudu i kolejny nie chciał się jej trzymać to po prostu ją woda z płynem umyliśmy i powiem szczerze że nie był to wielki problem. co do drzwi to też nie zauważyłam wielkich problemów z ich czyszczeniem, bo jak miałam ślady much to tym preparatem co i okna je myłam, a tak od czasu do czasu przelecę je wilgotna szmatka i nawet jeśli są zakurzone to nie widze tego, albo udaje że nie widzę. co do ciemnych dzrwi i bramy - sądzę że na nich bardziej widac kurz.
- gres - w domu mamy 2 rodzaje gresu jasnego - w kuchni matowy, a w pozostałych pomieszczeniach na dole polerowany. i powiem szczerze że wszystkim (nawet Nam) bardziej podoba sie polerowany (nawet mój mąż załuje że uparł się na matowy w kuchni). jeśli chodzi o jego utrzymanie w czystości - raz w tygodniu najpierw odkurzam wszytsko (mamy psa w domku więc strasznie piach nam nanosi), a póżniej wilgotnym mopem wycieram podłogę. natomiast staram się w miarę potrzeb zamiatać- czy jest to częsty zabieg?? chyba nie bo ja wychodze z założenia że dom jest do mieszkania a nie do zwiedzania jak pałac.
a teraz powiedzmy że rada:
zrób domek tak jak Tobie się podoba w końcu to Ty będziesz w nim mieszkać a nie osoby "doradzające". Ty masz się w nim dobrze czuć, a poza tym to Twoje pieniązki idą na tę inwestycję i niech rzeczywiście będzie to spełnienie marzeń.
i jeszcze mi się przypomniało - jakiś czas temu właśnie jak zrobilismy dach, okna, elewację, drzwi i bramę podeszła sąsiadka i stwierdziła - że no dom bardzo wyróżnia się w okolicy, bo inny kolor dachu, jasna elewacja, okna ze szprosami białymi, a tu wszystkie domy w sumie w takich samych kolorach (czerwone lub brązowe dachy, brązowe okna itp.). i fakt wyróżnia się bo jak kogoś instruowaliśmy jak do Nas dojechać to opisem domu.
PS my budujemy według projektu Koszałek 2G.
Pozdrawiam, Kasia
ps. chętnie podpatzrę Waszego bloga i zdjecia z budowy
jako użytkownik jan.andrzej
Pozdrawiam i życzę radosnych Świąt i błogiego odpoczynku.
co prawda stól mamy już od Wigilii (u Nas była właśnie Wigila na 15 osób :)) ale nie zdąrzyłam sie jeszcze nim pochwalić. Stół jest drewniany - ciężki jak chol..., ma 180x110 cm i rozsuwa się do 380 cm. Początkowo mój Małzonek chciał większy taki który rozsuwał by się z 200cm do 450cm, ale niestety nie wykorzystalibyśmy go bo w salonie nie ma nigdzie takiej długości. Po pomiarach zmniejszylismy go z 200cm na 180 długości (więc i tak jest duży). Do kompletu zakupiliśmy 8 krzesełek. wszyscy którzy Nas odiwedzają twierdzą że stól jest rzeczywiście fachowy - można na nim tańczyć
. a tak się prezentuje

nogi stołu dzielą się na pół i po rozsunięciu jest ich 8 (niestety fotka z rozsunietego stołu mi się usunęła)

i nasze krzesełka - bardzo wygodne, ładnie wyprofilowane, w kolorze czerwonym


i tak to wygląda z grubsza. w najbliższym czasie postaram sie zamieścić fote z rozsunietego stołu.
ps. wczoraj dojechał wypoczynek - nareszcie, fotki wkrótce.
Pozdrawiam








